Drogi Gościu, jest mi bardzo miło, że do mnie zaglądasz, uszczęśliwisz mnie jeszcze bardziej, jeśli pod postacią komentarza wyrazisz swoją opinię o tym, co tu zobaczyłeś:)

Bardzo serdecznie witam nowych Obserwatorów oraz pięknie dziękuję za miłe komentarze;-)

piątek, 20 czerwca 2014

Kocie oko

Kupiłam raz kilka pastylek kamyczków o nazwie Kocie Oko, w różnych rozmiarach. Nabierały swojej mocy urzędowej, że się tak wyrażę, w szufladzie. 
Gdzieś na węgierskich blogach podpatrzyłam ciekawy sposób oplatania owalnych kamieni... ale oczywiście już nie pamiętam gdzie to widziałam... Sposób jest prosty, do powtórzenia dla każdego, jedynie dodam, że szykowałam ten koszyczek dla dwa razy większego kamienia, a zmieścił się ten;-) Więc metoda prób i błędów trzeba ćwiczyć i dopasowywać...kamień można w ramach koszyczka obracać;-)
Dlatego może kolorystyka jest dość przypadkowa, ale mimo wszystko wyszło dość ładnie. 
Co myślicie?





 ( powyżej z tyłu i z przodu)



8 komentarzy:

  1. Obracające się kocie oczko, to coś czego jeszcze nie widziałam :) fajny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało mi się Cię zaskoczyć, to już sukces;-) pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. Oczko jest piękne. a do tego się obraca - super
    Oglądałam kilka tutoriali z oplataniem, ale jakoś jeszcze sie tego boję, chyba wole robić w swoich sznurkach, choć oglądać wole takie piękności :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda raczej na przemyślaną i nie przypadkową pracę. Fajnie dobrałaś kolorki, które podkreślają kolor kociego oka. No i ten zmieniający pozycję kamyczek. Super! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny, delikatny i tak w sam raz do noszenia na co dzień:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolorystyka jest świetna i podkreśla urodę kamyczka :)

    Pozdrawiam! Zapraszam do mnie na Candy:
    http://sutasz-agi.blogspot.com/2014/06/rocznicowe-candy.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny wisior, ciekawsza wydaje mi się wersja w pionie :)

    OdpowiedzUsuń