Drogi Gościu, jest mi bardzo miło, że do mnie zaglądasz, uszczęśliwisz mnie jeszcze bardziej, jeśli pod postacią komentarza wyrazisz swoją opinię o tym, co tu zobaczyłeś:)

Bardzo serdecznie witam nowych Obserwatorów oraz pięknie dziękuję za miłe komentarze;-)

czwartek, 4 maja 2017

Klasyczna elegancja

Pewne kolory nie wychodzą z kanonu elegancji i klasyki. Ale jak sobie zdałam sprawę, ja ich prawie wcale nie używam do tworzenia biżuterii. Postanowiłam to naprawić i sięgnęłam po biały, czarny, złoty i czerwony. Ostatnio zrobiłam porządki w szafie, licząc że zmienię garderobę na wiosenną, znalazłam sporo czarnych ubrań (nie wiem skąd, bo to nie mój kolor). Coś klasycznego w sam raz będzie pasowało do większości czarnych bluzek, bo je po prostu ożywi.
A oto jaki komplet mi powstał, dopowiem tylko, że moim stałym zwyczajem wisiorek jest dwustronny;-)

                       


                      

                     

                     

                     

Ciekawa jestem Waszych opinii i pierwszych wrażeń, pozdrawiam serdecznie

środa, 26 kwietnia 2017

Nowe pierścionki

Tym razem przedstawiam pierścionki na drewnianym kaboszonie. Oczywiście tym razem kaboszony są mniejsze niż te na kolorowe mandale, ale wychodzą z nich okazałe pierścionki. 
Ciekawa jestem Waszego zdania, czy nie za duże, jak Wam się widzą tak ogólnie;-)







czwartek, 20 kwietnia 2017

Kolorowe mandale kwiatowe

Podziwiałam obszywane drewniane kaboszony już od dawna, ale gdy sama próbowałam to nie byłam zadowolona z efektów. Głównie dlatego że sekret obszywania tkwi w dobrym, proporcjonalnym poszerzaniu koralikowej siateczki. No i zawsze pozostaje kwestia zaplanowania ładnego wzoru. No więc zwykle te dwie kwestie były u mnie słabe i zwykle zarzucałam naukę po pierwszym niepowodzeniu. Aaaa... no i jeszcze trzecią kwestią było zdobycie tych drewnianych kaboszonów. Gdy juz kupiłam kaboszony to od razu niemal hurtowo, choć pozostawało w sferze marzeń, obszycie ich jakoś ładnie.
No i po kilku latach, tak pewne drobiazgi czekają na swoja kolej lata, trafiłam tu na TUTORIAL i ochoczo wzięłam się do szycia. No i wszystko było łatwe od razu, bo tutorial jest świetnie przygotowany, a wzór śliczny. Na początku trochę bałam się powtarzalności tego wzoru, bo coś takiego bardzo symetrycznego może się znudzić oczom. Ale okazało się że wzór się mi nie znudził, a wręcz otworzył wiele kolorystycznych możliwości. Dlatego uszyłam od razu hurtowo kilka wisiorków, każdy inny i każdy cieszy moje oko;-)
Te poniższe  mają około 5 cm średnicy, więc całkiem sporo. 


                           

                            


                            

                            

                            

sobota, 1 kwietnia 2017

Nowe medialiony - Mandala pendants

Podpatrzyłam takie wisiorki w internecie, ale te które podziwiałam nie miały rivoli w środku. Moje mają, jakoś tak czuję że są wtedy pełniejsze, ładniejsze, cieszące moje oko.
No i z tej radości, że pierwszy ładnie wyszedł - uszyłam kilka wersji kolorystycznych. 
Na szczęście dla mnie moje zapasy Super Duo starczyły na kilka medialionów.
A teraz pytanie do Was, która wersja kolorystyczna najbardziej przypadła Wam do gustu?

1.Brązowy z turkusem



2.Zielony z piaskiem pustyni


3.Srebrzysty jak ostatnia śnieżynka



4.Łososiowo-różowy


5.Czarno-zielony



6. Turkusowy



Na koniec długi wisiorek, który uszyłam jakby sobie na przekór,
 że nie tylko kółka i trójkąty, 
czasem coś może być ciut dłuższe, niż zwykle;-)



Pozdrawiam Was bardzo serdecznie

P.S W najnowszym kwietniowym numerze Beading Polska znaleźć można mój tutorial na trójkątne wisiorki 3D;-) Zapraszam 

poniedziałek, 20 marca 2017

Twisted Triangle - wisiorek podpatrzony

Witajcie

Pokażę Wam dziś mój  niedoskonały wisiorek, który uszyłam pod wpływem zdjęć widzianych kiedyś w necie. Jest to jakaś impresja tamtych ślicznych wisiorków, ja szyłam bez zdjęć i bez wzoru. Kto jest oblatany w necie to pewnie już coś podobnego widział, ja jeszcze poćwiczę i dojdę do wprawy;-)




Praca Eridhan Creations była inspiracją,
ale bezpośrednio przy szyciu nie patrzyłam na fotki, 
więc wyszło po mojemu, jak zwykle...


wtorek, 14 marca 2017

Nowe trójkątne kompleciki

Witajcie Drogie Czytelniczki,
Ważne pytanie: czy znudziłam Was już trójkątami?
Mam nadzieję, że jeszcze nie...bo sama się jeszcze nie znudziłam.
Poniższe trójkąty są wynikiem zabaw z dodawaniem różnych rozmiarów koralików.
Ciekawa jestem która wersja kolorystyczna Wam się spodoba najbardziej?















 Komplecik uszyty na miyuki delica 11o, w kolczykach małe bicone, 

a w wisiorku trójkątny kaboszon. Oczywiście zdjęcie tyłu także jest;-)









środa, 8 marca 2017

Prawie "Blue Diamond"

Witajcie,

Odkąd nauczyłam się szyć trójkąty 3 D za jednym zamachem, a nie poprzez zszywanie dwóch trójkątów - otwarły się nowe możliwości. Czyli mogę uszyć trójkąt, który docelowo będzie tyłem wisiorka, a potem kontynuować szycie, w taki sposób by do środka włożyć kaboszon, czy rivoli aby powstał koszyczek. Ten koszyczek ciasno oplata kaboszon, ale post wcześniej pokazywałam Wam trójkątny wisiorek z mniejszym kaboszonem w środku. Ciekawa jestem który oplot Wam się podoba bardziej?







wtorek, 28 lutego 2017

Szara Eminencja

Witajcie,
Dziś przedstawiam Wam, moją dumę, Szarą Eminencję.
Jak to u mnie często bywa, coś tam sobie szyłam, ale bez wyraźnego celu. Jeśli się nie mylę, to chyba koralik, dla którego szyłam ten koszyczek, pewnie by się w nim utopił... więc wyszukałam większe oczko, ale było owalne....Kłopoty w oplataniu się piętrzą, same rozumiecie... No wcale się to dobrze nie chce ułożyć, dopasować i tuż przed zarzuceniem tej pracy w kąt.... Napięcie rośnie.... zaczęłam dodawać naprzemiennie koraliki toho round 8o i 11o w jednym rzędzie (zbliżenie na zdjęciu). O dziwo dwa takie rzędy wystarczyły, by wszystko do siebie pasowało i układało się na owalu. tym sposobem wymyśliłam nowy sposób oplotu kaboszonu typu owalnego! jestem z siebie dumna, nigdzie tego nie podpatrzyłam, ot po prostu wpadłam, a efekt mi się bardzo spodobał. 
Ciekawa jestem co powiecie drogie czytelniczki...
Czy widziałyście już gdzieś takie rozwiązanie?








wtorek, 21 lutego 2017

Trójkątne komplety - beaded triangles sets

Moja pasja do trójkątów i eksperymentowania przyniosła niespodziewany efekt, nawet dla mnie było to zaskoczeniem....





Cały dzień szyłam zakładkę do książek dla mojej córki z rozsypanych koralików, mieszanka tak kolorowa, że aż męcząca. Dlatego wieczorem, aby odpocząć nieco usiadłam do miyuki i znowu rączki same szyły trójkącik.....Ale potem jakoś tak mnie zainspirowało coś do uszycia koszyczka dla rivoli i w ten sposób powstał trójkątny pierścionek. A następnego dnia uszyłam trójkątne kolczyki do zawieszek, które uszyłam w zeszłym miesiącu.
Uszyłam to całkiem pod wpływem natchnienia chwili, nie korzystałam z żadnego tutorialu, ani zdjęcia. Choć pewnie podobne widziałam kiedyś przeglądając mnóstwo zdjęć w necie. Kiedyś nawet podchodziłam do tego tematu, ale efekt nie do końca mnie satysfakcjonował. Obecny koszyczek jest w sam raz i bardzo łatwo się go szyje.
Co myślicie?


Zawieszka




Poniżej pierścionek




 Poniżej komplety




Same kolczyki