Podziwiałam obszywane drewniane kaboszony już od dawna, ale gdy sama próbowałam to nie byłam zadowolona z efektów. Głównie dlatego że sekret obszywania tkwi w dobrym, proporcjonalnym poszerzaniu koralikowej siateczki. No i zawsze pozostaje kwestia zaplanowania ładnego wzoru. No więc zwykle te dwie kwestie były u mnie słabe i zwykle zarzucałam naukę po pierwszym niepowodzeniu. Aaaa... no i jeszcze trzecią kwestią było zdobycie tych drewnianych kaboszonów. Gdy juz kupiłam kaboszony to od razu niemal hurtowo, choć pozostawało w sferze marzeń, obszycie ich jakoś ładnie.
No i po kilku latach, tak pewne drobiazgi czekają na swoja kolej lata, trafiłam tu na TUTORIAL i ochoczo wzięłam się do szycia. No i wszystko było łatwe od razu, bo tutorial jest świetnie przygotowany, a wzór śliczny. Na początku trochę bałam się powtarzalności tego wzoru, bo coś takiego bardzo symetrycznego może się znudzić oczom. Ale okazało się że wzór się mi nie znudził, a wręcz otworzył wiele kolorystycznych możliwości. Dlatego uszyłam od razu hurtowo kilka wisiorków, każdy inny i każdy cieszy moje oko;-)
Te poniższe mają około 5 cm średnicy, więc całkiem sporo.

Wyglądają cudownie :D
OdpowiedzUsuńCiesze się bardzo;-)
UsuńCudne sa. Sama zawsze sie glowilam jakto zrobic. A teraz mam tutorial od ciebie wiec pewnie kiedys skorzystam i zrobie takie cudne prace ;) pozdrawiam :*
OdpowiedzUsuńDziękuję, czekam na Twoje prace
UsuńKasiu , piękne 😀
OdpowiedzUsuńOch, dziękuję Kasiu, pozdrawiam serdecznie
UsuńWitaj szalona kobieto znów mnie powaliłaś na łopatki
OdpowiedzUsuńja już jestem i za stara i za mało kreatywna aby nadążyć za twoimi cudeńkami a co dopiero zrobić coś tak pięknego,poddaję się i podziwiam Bożena N.
Zaczynam się obawiać o twoje zdrowie Bożenko;-) Mam nadzieję, że nie doprowadzę cię do zawału-) żartuję, pozdrawiam ciepło
UsuńPrezentują się pięknie, a kolory akurat letnie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo;-)
UsuńPiękne, podobają mi się wisiorki w takiej formie i wzorami:)
OdpowiedzUsuńzawsze jak patrze na taką formę wisiorka, przychodzą mi na myśl guziczki:) pięknie oplecione w ten sposób byłyby cudnym dodatkie do żakietu.... no może nie wszystkie, ale taki jeden?
OdpowiedzUsuńpiękne są Twoje prace, warto było wpaść na chwilkę pocieszyć oczko:)
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuń