Nie działo się nic złego, po prostu inne obowiązki/pasje/sprawy stały się ważniejsze na te ostatnie 3 miesiące.
Wpadłam w zasadzie na chwilkę, na momencik, bo niedługo jadę na wakacje i znowu zrobi się przerwa w blogowaniu, z powodów czysto technicznych.
Ale w sumie zarówno koralikowanie jak i blogowanie to jest hobby, no i trzeba mieć też czas na prezentowanie swoich biżutków na co dzień.;-)
Dni pochmurne wcale nie muszą być dniami straconymi, gdy się ma pasję, prawda? no i ugotowany obiad;-) wtedy cały dzień można sobie szyć, pleść, a drugim okiem oglądać filmy;-)
Dziś chciałabym pokazać efekty tego plecenia;-)
Dwie zawieszki na łańcuszek. Ileż ja sobie zawsze obiecuję, że będę robiła tylko komplety... ale jeszcze mi się nie udaje...więc na razie pojedyncze ozdoby zaproponuję;-)