Drogi Gościu, jest mi bardzo miło, że do mnie zaglądasz, uszczęśliwisz mnie jeszcze bardziej, jeśli pod postacią komentarza wyrazisz swoją opinię o tym, co tu zobaczyłeś:)

Bardzo serdecznie witam nowych Obserwatorów oraz pięknie dziękuję za miłe komentarze;-)

piątek, 28 sierpnia 2015

Spiralne łańcuszki

Taka prosta ozdoba szyi, ale cieszy oko i szybko odpowiada na codzienne pytanie: 
"a co założyć na szyję?" - 
Spiralny łańcuszek!!!

Srebro przełamane brązem i odwrotność brąz przełamany srebrem;-)





Razem prezentują się tak:
(zdjęcia z komórki, odrobinę przekłamują kolory bo pstrykałam w słońcu)



A tak pojedynczo: 



środa, 12 sierpnia 2015

Pierścioneczek


Pod wpływem chwili i potrzeby posiadania czegoś nowego na palcu,
prezentuję mały pieścioneczek;-))








p.s. Niestety aparat przebywa obecnie w innej części Polski niż ja, dlatego  musi mi wystarczyć aparat z komórki...

wtorek, 21 lipca 2015

Na pierwszym planie... morze...

Mąż coś przebąkuje, że mnie weźmie nad morze, ale prawda jest taka że już dawno nie byłam nad wielką wodą, więc kolor morski mnie inspiruje bardziej niż inne...
(a dokładnie chodzi o kolor po ang teal)



Wyszły mi trzy różne wersje kolczyków, a z jednego wzoru zrobiłam nawet komplecik;-))


I nawet do pełnego kompletu powstała obrączka;-)


wtorek, 14 lipca 2015

Iskrzący wisiorek

 Kilka etapów powstawania tej oprawy wyjątkowo urokliwego kaboszonu ( w żywicy zatopione kawałki iskrząco- błyszczącego czegoś - fachowo to opisałam prawda?! ale na szczęście efekt udało mi się uchwycić na fotce)





No i efekt końcowy:



niedziela, 12 lipca 2015

Koralikowe obrączki

Bardzo lubię szyć i nosić obrączki, natchnęło mnie ostatnio na kilka różnych zestawień kolorystycznych...ciągle mi ich mało;-)
A która Wam się podoba najbardziej?







poniedziałek, 6 lipca 2015

Bransoletki, bransoletki....

Chyba tracicie do mnie już cierpliwość, że wciąż to samo... ale spójrzcie na to jak na ciekawe połączenia kolorystyczne, bo to w tych pracach jest najfajniejsze (moim skromnym zdaniem).


 Brązy, beże, ciemne brązy i złoto, pięknie się mieni;-)





Nie wpadłabym na takie połączenie, zostało mi podpowiedziane,
ale wyszło całkiem, całkiem;-)
Ciemne zielenie przełamane odrobiną fioletu 




 Pamiętacie wisor niedawno szyty w tutorialu? Powstała do niego bransoletka,
 a w komplecie razem poszły zaszaleć na wesele z moja koleżanką;-)








Tu wytyczne brzmiały niebieski-morski- zielony, no i powstał zjawiskowy komplecik,
 aż zazdroszczę Pani, która go będzie nosić;-)

 
 
 




niedziela, 21 czerwca 2015

Kolejne bransoletki

Paski dają duże możliwości i ciekawe efekty, więc jeszcze mi się nie znudziły. Robię różne kombinacje kolorystyczne i widzę po oczach koleżanek i znajomych, że im też się podobają;-)
Ciekawe, czy Wy też macie swoją ulubioną wersję kolorystyczną?






Niebieska tak się spodobała, że nie zdążyła na własną sesję fotograficzną;-)
(Zdjęcie już na właścicielce)

 




piątek, 12 czerwca 2015

Kolia, czyli coś ładnego na szyję

No wypada czasem przełamać nudę i zamiast poprzestawaniu na bransoletkach i pierścionkach uszyć coś na szyję;-)

Oto moje propozycje:









p.s proszę wybaczyć jakość zdjęć, są z telefonu;-)

niedziela, 7 czerwca 2015

Starfish czyli rozgwiazda w 3D


Zabrałam się za gwiazdkę, mimo że na nie nie sezon w tym momencie, ale bardzo chciałam spróbować swoich sił w takich figurach 3D.  Szyłam według Tutorial 1 , przy okazji dzisiejszego wpisu znalazłam jeszcze inny : Tutorial 2

Nie wyszło równo zszycie kolejnych części gwiazdki, widocznie gdzieś zapominałam jakiegoś drobnego kroku i potem miało to konsekwencje na zszycie końcowe. Między innymi dlatego nie lubię, kiedy figura wymaga zszywania z kilku części...
Ale zadania się podjęłam i dokończyłam, więc mimo niedoskonałości jestem z siebie dumna;-) Bo przecież to, co nie wyszło mogę kiedyś tam zamaskować jakimś ozdobnym koralikiem i już;-))




niedziela, 24 maja 2015

Krok po kroku - oplatanie kaboszonu c.d.

Kolejna porcja zdjęć w moim kursie oplatania kaboszonów.
Kroki te same jak w poprzednim wpisie,
ale czasem dla kogoś są bardziej czytelne zdjęcia na mocnych kolorach.


1. Szyję na toho 8o, zawsze parzysta liczba koralików, tyle by otoczyć kołem nasz kaboszon. Następnym krokiem jest szycie peyotem kilku rządków, aby wystarczyło na grubość kaboszonu.


2. Następnym krokiem jest dodanie toho 11o, czyli mniejszych koralików aby zamknąć w plecionce kaboszon, zaczynam od płaskiej strony kaboszonu.


 3. Rzut boczny na plecionkę.



4. Kolejny rządek toho 11o.


5. Kończąc drugi rządek toho 11o, otrzymujemy już całkiem ciasno trzymającą się plecionkę. (poniżej)


6. Ja dodałam jeszcze toho 15o, żeby mieć pewność że kaboszon nie wypadnie.



7. A teraz odwracamy pracę i obszywamy górną/przednią stronę kaboszonu. Ja uznałam, że przyda się jeszcze jeden rządek toho 8o, ale w innym kolorze. Decyzja o tym czy ten rządek jest/był potrzebny to kwestia intuicji i doświadczenia. (poniżej)


8. Jeszcze na tym etapie można wyjąć kaboszon, ale jest to ostatni taki moment. Zauważcie jak plecionka dopasowała się do kształtu i trzyma ten kształt. (poniżej)


9. Zaczynamy pomiędzy toho 8o wplatać toho 11o.


10. A po dwóch rzędach toho 11o, wplatamy toho 15o. (poniżej)


11. Efekt po dwóch rzędach toho 15o.



12. Rzut boczny (powyżej) i skończona plecionka (poniżej)



13.Wystarczy doszyć uchwyt i nasz kaboszon zostanie wisiorem.